piątek, 2 kwietnia 2010

Adox CHS25art

mniam :)



zawsze lubiłem ten negatyw, a od momentu, kiedy wykalibrowałem go do papieru i swojego powiększalnika - to wygląda na to, że będzie moim podstawowym negatywem.

2 komentarze:

Gringo pisze...

Ślicznie wygląda wywołany w A49, a nawet rodinalu, jest przede wszystkim tani, w dodatku na lato ma dobrą czułość i przyjemną pojemność tonalną.


już nie długo mam nadzieję uda mi się dobrać do powiększalnika aby coś odbić z niego...



P.S. zdradź proszę do jakiego papieru wykalibrowałeś adoxa oraz jak to zrobić?

Yoonson pisze...

najbardziej lubię Acrosa, ale cena paczki szitek jest zabójcza...

kupiłem chemii na dwa litry Pyro HD, co daje jakieś dwa wiadra wywoływacza, więc przez najbliższych kilaka lat nic innego nie będę używał :)

kalibracja... ciężka sprawa - taką fest dokładną znajdziesz u Czarka na www.4x5.pl ale musiałbyś się z Nim dogadać co do mierzenia gęstości i innych detali.
ja wykalibrowałem w inny sposób, z uwagi, że Pyro HD nakłada podczas wywoływania na nagatyw taką wyostrzającą maskę, która nie pozwala w konsekwencji na zbadanie gęstości, więc trzeba było sobięporadzić inaczej... miast zaufać gęstościomierzowi trzeba było zdać się na swoje oczy i mózg.
zrobiłem kalirację dla zestawu:
Adox chs25art / Pyro HD 2+2+100 / Tetenal Baryt 18x24 / Paterson Acu FX-31 1+9

wyszło mi(dla normalnego kontrastu):
naświetlanie na 16asa
wołanie w 18*C 4'45" rolując 40-50 obr/min
gradacja papieru 1 (Y30 dla Dursta)
SCN dla głowicy podniesionej tak, by z 4x5 naświetlić 18x24 z Rodagonem 150 1:5,6 przymkniętym na f-11,0 wyszedł mi 9sek.

jakby co - pisz.