niedziela, 6 grudnia 2009

ta dręcząca smutna myśl...



bieliźnianych klamer
na naszym
piecu
jaskółcze gniazdo

co rano
budzę pożądanie
dnia
twoim spojrzeniem

mocną kawą
zawieszam
elektryczność świtu
u szyi

znów
jestem gotów
nieść
skrzydła

2 komentarze:

Gringo pisze...

na samym dole masz błąd podejżewam...

Yoonson pisze...

no... to u mnie normalne.
zawsze muszę jakiegoś byka, albo literówkę pacnąć.

już poprawiłem.