niedziela, 15 listopada 2009

Oslo 1/30



niedziela w ciemni... lubię!

4 komentarze:

Stanislaw pisze...

Lubię takie zakulisowe. I podziwiam. Tyle pracy włożone w jeną odbitkę. Ja tak nie potrafię, nie mam cierpliwości...

Grisza pisze...

Ten szkic maskowania kapitalny :) fajnie z finalna odbitka ze sobą gadają - można by taka wystawę zrobić kilkanaście odbitek razem z takimi szkicami jako dyptyki :)

Janus pisze...

Ciekawy pomysl, Grisza. Warto wprowadzic w zycie.

Tomku, a wykonujac taki szkic do zdjecia, nie notujesz na nim czasow?

Janus pisze...

Aha, dopiero zauwazylem, ze czasy sa obok. Sorry, Batory! :-)