czwartek, 7 stycznia 2010

o!

z ogromnym podziękowaniem dla Staszka za ugoszczenie w Itolandii

2 komentarze:

dziewczyna Mallory'ego pisze...

Cudownie, spokojnie, zimowo, zachwycająco. Możesz popaść w samozachwyt ;)

Kraftsman pisze...

Lubię te Twoje landszafty. Sterylność i klasa.